To już ostatni etap przygotowań obejmujący poprawki tekstu i układu graficznego książki. Dziś jeszcze, jak widać na załączonych zdjęciach, ma ona formę szkicu-brudnopisu, który można uzupełniać, skracać i zmieniać zanim trafi do druku. Pierwsza edycja będzie obejmowała 300 egzemplarzy i ma ukazać się jeszcze w roku 2025. Koszt druku 150-stronnicowej, kolorowej książki na dobrej jakości papierze to niebagatelna kwota kilkunastu tysięcy złotych. Chętni, którzy chcieliby wspomóc to dzieło i wejść w posiadanie albumu mogą dołożyć swoją cegiełkę u ks. proboszcza Andrzeja Galanta w kwocie 70 złotych.
Prace nad samą książką rozpoczęły się niespełna dwa lata temu, ale tak naprawdę powstawała przez 30 lat. Tworzyli ją bowiem swoją codzienną pracą trzej proboszczowie parafii i wspólnota ludzi wiary, skupiona na tym małym skrawku ziemi zachodniopomorskiej. Będzie zawierała krótki rys historyczny chojeńskiej dzielnicy Lotnisko i samej parafii, w której skład, poza Lotniskiem wchodzą też miejscowości Mętno Małe, Mętno i Łaziszcze. Odnajdziemy w niej wspomnienia proboszczów, architekta kościoła parafialnego oraz kilkaset zdjęć opatrzonych opisami. Od trudnych początków na poniemieckim i poradzieckim lotnisku wojskowym, poprzez pracę duszpasterską z młodzieżą i dorosłymi, żmudny, trwający do dziś proces budowy kościoła, po jego konsekrację, która miała miejsce 6 września 2025.
Ci, którzy odnajdą się na zdjęciach jako dzieci weszli już w dorosłość. Inni, uwiecznieni na nich jako ludzie wówczas młodzi stają się dziś pokoleniem starszych, zaś wielu wówczas starszych już odeszło. Wszyscy oni tworzyli historię wspólnoty i przyczynili się, każdy na swoją miarę, do powstania tego małego cudu, jakim jest parafia i niedawno konsekrowany kościół parafialny. Kościół, który powstał jako znak pokoju w miejscu, gdzie jeszcze niedawno obowiązywały hitleryzm i komunizm – dwie ideologie bez Boga. Dla jednych ów mały cud będzie tylko konsekwencją uporu i wytrwałości budowniczych, dla innych może być widomym działaniem Ducha. Niezależnie od ocen – taki jest chyba sens ludzkiej wędrówki: dać ludziom lepszą cząstkę siebie.
Sławomir Błęcki










